Rozdział 1 To był męczący dzień nauki szkolnej. Siedziałam na ławce pod oknem na korytarzu i czekałam aż Gabriela, moja najbliższa przyjaciółka skończy swoje lekcje. Poznałyśmy się na początku gimnazjum. Przez trzy lata byłyśmy w tej samej klasie. Liceum również wybrałyśmy razem. Tylko profile klas miałyśmy inne. Ja już swoje lekcje skończyłam i czekałam na Gabi. Podciągnęłam nogi na ławkę, oparłam się o ścianę i zagłębiłam się w czytanie książki. To moja ulubiona rozrywka – czytanie. Kiedy wchodzę w świat książki, znika wszystko wokół mnie. Interesuje mnie tylko świat przedstawiony. Książka tak mnie wciągnęła, że nie usłyszałam, kiedy zabrzmiał dzwonek na przerwę. Nie słyszałam hałasu, jaki tworzyli uczniowie, dopóki Gabi nie potrząsnęła mną, sprowadzając tym samym na ziemię. – Hej, masz zamiar wyjść dzisiaj ze szkoły? – spytała ze śmiechem. Schowałam swoją książkę w pośpiechu i ruszyłam za nią do szatki po kurtkę. (Jak na jesień przystało, pogoda był deszczowa.) ...
W mojej głowie od dawna krążą różne historie. Bohaterki i bohaterowie chcą usilnie wydostać się z mojego umysłu. Przelewanie ich opowieści na papier nie zawsze przynosiło ulgę. Mam nadzieję, że prowadzenie tego bloga będzie lepszym rozwiązaniem. Jeśli jesteś ciekaw/ciekawa niezwykłych historii inspirowanych czytanymi przeze mnie książkami, to zapraszam do czytania.